„Finał pokazał naszą siłę i moc”.

„Finał pokazał naszą siłę i moc”.

Doświadczenie zrobiło swoje. Reprezentacja Polski wywalczyła medal w karabinie pneumatycznym drużyn kobiecych 10 m. Aneta Stankiewicz, Julia Piotrowska i Natalia Kochańska zgarnęły brąz w starciu z Węgierkami.

- To był ciężki dzień, pełen emocji. Początkowe etapy strzelania nie były najłatwiejsze, ale dziewczyny na szczęście się zebrały i awansowały do kolejnego etapu. W nim strzelały już bardziej spokojnie, bardziej pewne siebie. Ich praca zaowocowała walką o brąz - komentował trener Paweł Pietruk.

W pierwszych kwalifikacjach, polskie reprezentantki zajęły 7. miejsce. Później było już tylko lepiej i mogły zmierzyć się z Węgierkami w meczu o brązowy medal. Aneta Stankiewicz, Julia Piotrowska i Natalia Kochańska strzelały równo, zdecydowanie celniej od rywalek w składzie: Eszter Denes, Eszter Meszaros oraz Gitta Bajos. Spotkanie skończyło się rezultatem 17:5.

- Węgierki są jednymi z najlepszych strzelczyń na świecie. Cieszymy się, że z takimi wygrywamy i to już nie pierwszy raz, ponieważ na Mistrzostwach Europy również je pokonałyśmy i też to był mecz o brązowy medal. Fajnie, że forma zachowana i potrafimy wykaraskać się z problemów. Myślę, że finał pokazał naszą siłę i moc - powiedziała Aneta Stankiewicz.

Wtórowała jej Julia Piotrowska: - Zawody nie należały do najłatwiejszych, ale pokazałyśmy, że wiemy co robimy na stanowisku i wszystko było zaplanowane. Jak coś nie działało, to potrafiłyśmy to przezwyciężyć. Dałyśmy radę! - zaznaczyła.

Czy po tak dobrym meczu o 3. miejsce jest niedosyt, że można było zawalczyć o więcej? – Wiadomo, że gdybyśmy wyeliminowały pewne błędy nieco szybciej, to mogłybyśmy postarać się o złoto, ale jak najbardziej mamy się z czego cieszyć. W końcu wypracowałyśmy brązowy medal - dodała Natalia Kochańska.

Zdaniem trenera polskiej kadry, jego podopieczne miały finał pod pełną kontrolą: „Jestem dumny z naszych dziewczyn” – podkreślił Paweł Pietruk i stwierdził, że liczy na to, iż dzisiejszy (24.06) sukces przyniesie kolejne dla reprezentacji.

Podziel się