Nadchodzą Igrzyska Europejskie. Strzelcy w czerwcu zawalczą o laury
Broń - naładowana. Trwają przygotowania do Igrzysk Europejskich 2023. Wystartują w czerwcu, a gospodarzem strzeleckich zmagań będzie Wrocław. To tam odbędzie się walka o najwyższe lokaty i złote medale. Polska kadra liczy na sukcesy i ma ku temu dobre powody.
- Emocje związane z organizacją wydarzenia rosną. Jesteśmy na ostatniej prostej, jeżeli chodzi o przygotowania. Czeka nas bardzo dużo pracy, będziemy testować różne rozwiązania technologiczne, które będą wykorzystywane podczas zawodów. To dość duża impreza, która wymaga sporych nakładów sił, ale organizowaliśmy już np. Mistrzostwa Europy, które wyszły bardzo dobrze, więc jesteśmy pozytywnie nastawieni - zaznacza Andrzej Kijowski, prezes Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego.
Strzelecka rywalizacja potrwa od 22 czerwca do 2 lipca (najdłużej na całych Igrzyskach Europejskich) na nowoczesnej strzelnicy WKS „ŚLĄSK” przy ul. Świątnickiej 36. Miejsce jest gotowe na zawody najwyższej rangi. To tutaj w przyszłym miesiącu mierzyć się będzie 450 strzelców. W reprezentacji Polski wystąpi 19 zawodników: 11 mężczyzn i 8 kobiet. Ich dobór nie jest dziełem przypadku - dotychczas wielokrotnie udowadniali swoją wartość.
- Wystawiony będzie najlepszy możliwy skład osobowy. Poziom tej grupy jest bardzo wysoki. Myślę, że dużą szansę na triumf ma Klaudia Breś, jeżeli chodzi o pistolet. Jest „na fali”, z Mistrzostw Europy i Pucharów Świata przywoziła ostatnio medale. Ma zapewnione miejsce na olimpiadzie, więc startuje troszeczkę z „inną głową” w porównaniu do niektórych strzelców - podkreśla Jolanta Samulewicz, trenerka i specjalistka od pistoletu sportowego.
O zwycięstwa zawalczą: wspomniana Klaudia Breś, a i również Oskar Miliwek, Aneta Stankiewicz i Rafał Łukaszyk z Zawiszy Bydgoszcz; Daniel Mrozek, Sandra Bernal, Julia Piotrowska oraz Tomasz Pasierbski ze Śląska Wrocław; Piotr Kowalczyk i Kacper Baksalary z klubu Bock Rawicz; Damian Klimek oraz Joanna Wawrzonowska z Floty Gdynia; Grzegorz Długosz, Patryk Sakowski, Natalia Kochańska z Gwardii Zielona Góra, Tomasz Bartnik reprezentujący Legię Warszawa, Natalia Szamrej z Diany Poznań; Maciej Kowalewicz z Gwardii Olsztyn; Julia Borek z Dworu Grunwaldzkiego.
- Traktujemy te zawody zwyczajnie, jak kolejny ważny start. Musimy wykonać swoją robotę. Fakt, gramy u siebie, ale ten medal ma dwie strony. Z jednej - strzelaliśmy we Wrocławiu, dobrze znamy te miejsce, jesteśmy go pewni i obecnej tu przyjaznej atmosfery. Z drugiej, będzie mnóstwo osób, czy to kibiców, czy to obsługujących zawody, którzy mogą nas odrobinę dekoncentrować. W końcu każdy będzie chciał zbić „piątkę” czy porozmawiać. To życzliwe i miłe, ale w tym sporcie zazwyczaj potrzebny jest spokój i koncentracja - śmieje się Jolanta Samulewicz.
Do rozegrania jest 30 konkurencji: indywidualne i zespołowe. Co ważne, do zdobycia są nie tylko medale. Triumfy mogą przynieść również kwalifikacje olimpijskie - na najlepszych z najlepszych czekają wyjazdy na przyszłoroczne paryskie Igrzyska Olimpijskie.
- Zbierane są też punkty do ogólnego rankingu, więc stawka jest wysoka. Jako prezes Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego, nie myślę jeszcze o wynikach, ale mamy kilku zawodników, którzy dotychczas dobrze sobie radzili. Podejrzewam, że łatwiej nam będzie o medale drużynowe niż indywidualne, gdyż wszystkie zespoły, które wystawialiśmy w ostatnim czasie - zdobywały wysokie lokaty - twierdzi Andrzej Kijowski.
Igrzyska Europejskie dla strzelców rozpoczną się od kwalifikacji w konkurencji pistoletów pneumatycznych na strzelnicy 10 m.
