Zmarł Adam Smelczyński

Zmarł Adam Smelczyński

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w dniu 24 czerwca 2021 o godzinie 12.00 na Powązkach Wojskowych.

Przybiła nas wiadomość o śmierci Adama Smelczyńskiego, Wicemistrza olimpijskiego z Melbourne (1956), sześciokrotnego olimpijczyka (1956 – 1976) , dwukrotnego Mistrza Europy, wielokrotnego medalisty Mistrzostw Świata i Europy, osiemnastokrotnego Mistrza Polski, mutimedalisty Mistrzostw i Pucharu Polski, wielokrotnego rekordzisty kraju, pułkownik WP w stanie spoczynku.

 

Adam Smelczyński przyszedł na świat 14 września 1930 r. w Częstochowie, w domu Marii i Mariana Smelczyńskich, w rodzinie o tradycjach patriotycznych i zamiłowaniu do sportu. Ojciec Adama Smelczyńskiego – lekarz - bardzo dbał o rozwój duchowy i fizyczny syna. Sam zamiłowany myśliwy pilnował, by młody Adam od najmłodszych lat oswajał się z bronią. Syn był więc przygotowany, kiedy w 1948 r., po maturze, podczas zawodów na obozie młodzieżowym poprzedzającym studia w łódzkiej Akademii Medycznej został wystawiony w reprezentacji uczelnianej w zawodach strzeleckich. Strzelając z kbks przyszły stomatolog wypadł tak dobrze, że został stałym reprezentantem Akademii. Podczas studiów trenował już regularnie. Strzelał niemal we wszystkich konkurencjach kulowych. W I mistrzostwach Polski w Szczecinie wystartował w kbks, kb (m.in. na 300 m) i pistolecie, przyczyniając się walnie do zdobycia przez zespół drużynowego mistrzostwa kraju. W walce o punkty, praktycznie z marszu, wystartował też w strzelaniu do rzutków. Zwrócił uwagę wielkiego Józefa Kiszkurny, który przekonał studenta, że jego sportowa przyszłość czeka na strzelnicy śrutowej. Był rok 1950, a już po trzech latach Adam Smelczyński pokonał wybitnego strzelca Zygmunta Kiszkurnę, trafił do kadry narodowej.

W 1956 r. do Melbourne A. Smelczyński jechał jako brązowy medalista ME w Bukareszcie (1955 r.) i aktualny mistrz kraju, nie liczył jednak na wiele, kiedy więc odbierał srebrny medal olimpijski z rąk przewodniczącego MKOl, jak wspominał, nie mógł opanować wzruszenia.

Adam Smelczyński jeszcze 5 razy startował w IO, zawsze z dużymi szansami na medal. Mógł wystartować w swoich 7. igrzyskach w roku 1980, był ciągle w dobrej dyspozycji. Karierę sportową zakończył rok później. Ostatni tytuł mistrza Polski zdobył 1976 r. Za swe dokonania Adam Smelczyński został odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim OOP oraz dwukrotnie złotym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe. W 2013 r. Doktor Smelczyński został Kawalerem Medalu Kalos Kagathos, przyznanego za wybitne osiągnięcia w sporcie i sukcesy po zakończeniu kariery zawodniczej.

 

Będąc po osiemdziesiątce dr Smelczyński, wzorem swoich przodków, nadal był czynnym myśliwym, aż do momentu, kiedy diagnoza lekarska nie pozostawiała nawet cienia nadziei i trzeba się było poddać amputacji obu nóg.

Od czasu zakończenia kariery sportowej przez strzelającego Doktora minęło wiele lat, ale ciągle z kraju i zagranicy przychodziły listy do Mistrza strzelania do rzutków. Vecchio Adam – Wieczny Adam, tak Adama Smelczyńskiego nazywali włoscy rywale i przyjaciele. Nadali to miano z respektu przed Mistrzem utrzymującym przez długie lata olimpijską dyspozycję i szacunku dla dokonań wybitnego sportowca. Niestety, przepowiednia wynikająca z tego określenia nie w pełni się sprawdziła; Adam Smelczyński zmarł 14 czerwca 2021 r., we wrześniu skończyłby 91 lat. Cześć Jego Pamięci!

Rodzinie Zmarłego i osobom bliskim składam z serca płynące kondolencje.

Tomasz Kwiecień
Prezes
Polskiego Związku Strzelectwa Sportoweg

Podziel się