Leopold Kałuża nie żyje
| Zmarł płk Leopold KAŁUŻA. Członek Honorowy PZSS.W latach 1992 – 2005 wiceprezes PZSS. Miał 65 lat. Cześć Jego Pamięci! | ![]() |
płk Leopold Kałuża
Prezes Dolnośląskiego Związku Strzelectwa Sportowego. Członkek Honorowegy PZSS. W latach 1992–2005 Wiceprezes Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego. Kierownik sekcji strzeleckiej WKS Śląsk Wrocław
w latach ogromnych sukcesów zawodników tego klubu na arenach światowych, zwłaszcza olimpijskich. Animator modernizacji i rozbudowy podstawowego w Polsce i liczącego się w świecie ośrodka strzelectwa sportowego we wrocławskim Śląsku. Wielka i bardzo charakterystyczna Postać sportu strzeleckiego, na którego wsparcie Zarząd Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego mógł liczyć zawsze. Autentycznegy wojak i wychowawca młodzieży, dla którego cechy jak obowiązkowość, odwaga, honor, czy patriotyzm realizowany w solidnej pracy, poszanowaniu praw oraz tradycji nie były tylko czczymi sloganami. Człowiek barwny, niekonwencjonalny, o wielkim, silnym charakterze, który pozwolił mu przedłożyć własne przekonania nad potencjalną karierę.
W zmarłym tracimy wiernego druha, prawdziwego przyjaciela całym sobą oddanego naszemu ukochanemu sportowi i strzelcom! Razem z Pułkownikiem Leopoldem Kałużą odchodzi epoka w sporcie strzeleckim.
Żegnaj Poldku, nikt nie jest w stanie zapełnić wyrwy, jaka pozostawiłeś w naszych sercach i w polskim sporcie strzeleckim
w latach ogromnych sukcesów zawodników tego klubu na arenach światowych, zwłaszcza olimpijskich. Animator modernizacji i rozbudowy podstawowego w Polsce i liczącego się w świecie ośrodka strzelectwa sportowego we wrocławskim Śląsku. Wielka i bardzo charakterystyczna Postać sportu strzeleckiego, na którego wsparcie Zarząd Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego mógł liczyć zawsze. Autentycznegy wojak i wychowawca młodzieży, dla którego cechy jak obowiązkowość, odwaga, honor, czy patriotyzm realizowany w solidnej pracy, poszanowaniu praw oraz tradycji nie były tylko czczymi sloganami. Człowiek barwny, niekonwencjonalny, o wielkim, silnym charakterze, który pozwolił mu przedłożyć własne przekonania nad potencjalną karierę.
W zmarłym tracimy wiernego druha, prawdziwego przyjaciela całym sobą oddanego naszemu ukochanemu sportowi i strzelcom! Razem z Pułkownikiem Leopoldem Kałużą odchodzi epoka w sporcie strzeleckim.
Żegnaj Poldku, nikt nie jest w stanie zapełnić wyrwy, jaka pozostawiłeś w naszych sercach i w polskim sporcie strzeleckim
Podziel się

