Dobra komunikacja – czyli komu potrzebny jest coaching?

Autorzy: Dębicka-Micińska Anna

Bardzo często spotykamy się ze stwierdzeniem, że dobra komunikacja jest bardzo ważna w każdej sferze naszego życia. Komunikujemy się z innymi ludźmi codziennie: w pracy, w szkole, na urlopie, i… uprawiając sport. Co to jest właściwie ta komunikacja? Wszyscy o niej mówią, że jest ważna, ale czy na pewno wiemy, na czym polega dobra komunikacja?

Słowo komunikacja pochodzi z języka łacińskiego „communicatio” i oznacza porozumiewanie się: „Przekazywanie i odbieranie informacji w bezpośrednim kontakcie z drugą osobą, za pomocą słów, gestów, wzroku itp”. Jest to tylko jedna z definicji tego pojęcia, którą podano w Wielkim Słowniku Wyrazów Obcych pod redakcją naukową Mirosława Bańko, (2008).

Komunikowanie się z innymi ludźmi wydaje się nam takie oczywiste. Ale czy rzeczywiście rozumiemy się wzajemnie? Czy komunikacja jest łatwym procesem? Przecież mówimy wszyscy po polsku, teoretycznie w tym samym języku. A jednak…. nie zawsze komunikat jest odebrany przez rozmówcę – czyli odbiorcę naszego przekazu słownego zgodnie z naszą intencją.

Z reguły codzienne sprawy, procesy czy działania powtarzane każdego dnia wiele razy są pozornie oczywiste i proste. Takim procesem też wydaje się być codzienna komunikacja z innymi ludźmi. Przenieśmy te rozważania na sferę wzajemnej relacji i komunikacji TRENER – ZAWODNIK.

Tworzenie dobrej relacji pomiędzy trenerem a zawodnikiem trwa miesiącami, a często latami. Najpierw trzeba zbudować zaufanie, wzajemne zrozumienie i szacunek. Dobra komunikacja będzie już tylko faktem dokonanym. Zawodnicy mówią często na przykład „Nadaję z moim trenerem na jednej fali”, „Rozumiemy się bez słów”, „Jesteśmy zgrani z trenerem”, „Jest między nami chemia”.  Drogi Trenerze! Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak z Twojej perspektywy wygląda to „zgranie” z zawodnikiem? Jak postrzegasz swojego zawodnika? Jeżeli nie przyszło Ci to do głowy, to pomyśl, zastanów się, przywołaj refleksję, zadaj sobie pytanie, czy Twój przekaz słowny skierowany do zawodnika został dokładnie zrozumiany przez niego i odebrany zgodnie z Twoją intencją. Można przecież to sprawdzić, wystarczy tylko zapytać zawodnika….. Nie bawić się w literackie analizy typu „Co autor chciał przez to powiedzieć?”. Chyba wszyscy pamiętamy jeszcze czas spędzony w ławie szkolnej, kiedy to polonista „katował” nas takimi analizami, a my naprawdę nie mieliśmy zielonego pojęcia, co „autor miał na myśli”.

 

 

Pełna wersja artykułu

Pobierz

Artykuł opublikowany w: Strzelectwo sportowe (Nowoczesne rozwązania szkoleniowe), zeszyt nr 12, Wrocław, 2015,
ISBN 978-83-941103

Autor: Dębicka-Micińska Anna

Podziel się