Wpływ psychiki na funkcjonowanie organizmu człowieka w świetle aktualnych badań

Autor: Trzebiński Hubert

Mózg stanowi mniej więcej 2% masy ciała człowieka (ok. 1,4 kg) i zużywa 20% ogólnego zapotrzebowania organizmu na energię – do 500 kilokalorii dziennie (20 watów mocy). Większość energii mózg wydatkuje na procesy zachodzące w organizmie, np. kierowanie mięśniami. Składa się z 5,8 miliona kilometrów dróg nerwowych. Jednym z jego głównych zadań jest przetwarzanie i magazynowanie nowej wiedzy, czyli uczenie się.

Praca mózgu słabła, organizm stopniowo się wyłączał. Himalaista miał wrażenie, że leży we własnym, miłym i ciepłym łóżku. W końcu zrozumiał, że nie śni, tylko zamarza na śmierć. Obudziła się w nim wola przetrwania, jednak nie był w stanie przejąć kontroli nad wychłodzonym organizmem i powstać. Godzinami kołatała mu się w głowie jedna myśl: „Nie chcę umierać, mam rodzinę, która mnie potrzebuje”. Stopniowo doprowadziło to do wybudzenia ze stanu hibernacji komórek nerwowych w płacie skroniowym, magazynie pamięci, ale też źródle motywacji. Uporczywe przywoływanie obrazu rodziny aktywowało motywację do przeżycia.  Aktywność elektryczna neuronów przeniosła się na korę przedniej części zakrętu obręczy – region uznawany za siedzibę woli. W następstwie aktywował się płat czołowy – ośrodek rozumu umożliwiający koncentrację uwagi i myślenie analityczne, planowanie i rozwiązywanie problemów, a także kontrolowanie ruchów. Pobudził on reakcje w sterującym funkcjami podtrzymującymi życie pniu mózgu, które wymusiły na wyłączających się pod wpływem chłodu płucach i mięśniach pracę na najwyższych obrotach. Pień to najstarszy ewolucyjnie rejon mózgu, posiada zdolność do reaktywacji pozostałych obszarów, o ile ma wystarczającą ilość tlenu i nie obumarło zbyt wiele neuronów. Po 36 godzinach leżenia w śniegu, w temperaturze osiągającej 75 stopni Celsjusza poniżej zera, Beck Weathers, z uszkodzonym wzrokiem i bez jednej rękawicy, podniósł się i nadludzkim wysiłkiem woli pokonał 300 metrów dzielące go od obozu. Ostatecznie stracił prawą rękę, palce lewej dłoni, częściowo stopy i nos, ale zdołał uratować się z hipotermii sam, bez dostawy ciepła z zewnątrz. Udało mu się to osiągnąć siłą własnego umysłu. Jest to przykład, w jaki sposób ludzki mózg przejmuje kontrolę w sytuacji wyjątkowej, umożliwiając pokonywanie własnych ograniczeń i przesuwając granice wytrzymałości organizmu.

 

 

Pełna wersja artykułu

Pobierz

Artykuł opublikowany w: Strzelectwo sportowe (Nowoczesne rozwązania szkoleniowe), zeszyt nr 12, Wrocław, 2015,
ISBN 978-83-941103

Autor: Trzebiński Hubert

Podziel się